MODA BEZ GRANIC

Czyż to nie brzmi jak slogan? Ależ nic bardziej mylnego! Moja moda jest jak kultowy krasnal z filmu Amelia - dosłownie zwiedza cały świat. Tym razem Filipiny w obiektywie fotografa Marcina Kruka. Dotarliśmy na wyspę Bohol i tam lądem jechaliśmy na mniejszą odnogę zwaną Panglao. Wyspa leży na morzu Sulu.

Ludzie są uśmiechnięci, bardzo mili i nie są nachalni tak jak dzieje się to w Afryce, czy na Bliskim Wschodzie, gdzie biały człowiek oznacza „idzie skarbonka". Tutaj tego nie odczuliśmy, ceny ustalone na początku, były potwierdzone finalnym rozliczeniem, nikt nikogo nie chciał oszukać. Filipiny to kraj skrajności, w dużej mierze szeroko rozumiana oczami Europejczyka bieda, w żaden sposób nie smuci tych ludzi. Są, żyją z uśmiechem na ustach, potrafią się cieszyć tym, co mają. 

Chrześcijaństwo jest obecne praktycznie na każdym kroku i jest bardzo ważne w życiu miejscowych. Pozostałości po hiszpańskich kolonistach są wyraźnie widoczne w architekturze i kulturze. Infrastruktura nad morzem to głównie chatki z drewna na wysokich podporach, przykryte blachą, w większości tak Filipińczycy mieszkają. Bez dwóch zdań, biały człowiek jest tutaj atrakcją. 

Filipiny nie są dla każdego. Jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do riwiery jak w Monte Carlo, to tutaj tego nie uświadczy. Oczywiście są przepiękne hotele, ale raczej w zamkniętych enklawach, poza którymi życie wygląda zupełnie inaczej, bez aut za miliony, olbrzymich rezydencji, butików światowych projektantów. Dzięki temu jednak ten kraj jest prawdziwy, dzięki ludziom, których nie zdążyło zepsuć samonapędzające się koło destrukcyjnej emocjonalnie zachodniej ekonomii i konsumpcjonizmu. 

Sesja odbyła się na praktycznie bezludnej wyspie, gdzie dotarliśmy skuterami mijając po drodze tylko rybaków. Kreacje wybraliśmy świadomie, biorąc pod uwagę klimat podróży i miejsce. Zdecydowaliśmy się sfotografować moje ulubione letnie body i kreację, o której było ostatnio dość głośno, czyli biało – czerwoną suknię, która powstała w kooperacji ze znaną firmą jubilerską S&A z Gdyni. Ot, taki nasz z jednej strony lokalny, z drugiej nieco patriotyczny akcent na drugim końcu świata.

 

Fotograf: Marcin Kruk www.marcinkruk.net

Projektant: Michał Starost

Modelka: Katarzyna Czachowska

Wizaż: Dominika Koryciorz / Emeraldproject

Asystent fotografa: Laura Kapuścińska

 

84
09/2017

Jego życie nie kręci się wokół sztalug, choć codziennie uważnie dobiera kolory. Doskonale bawi się bielą przekonany, że w połączeniu z czernią staje się największym wyzwaniem dla grafika.