Villa Bałtycka Spokój W barWach piasku i morza

Tuż przy plaży, w miejscu, w którym można chłonąć nadmorski klimat od rana do nocy, na granicy Sopotu i Gdańska powstaje Villa Bałtycka. Wymarzone miejsce na rodzinne wakacje, romantyczny weekend we dwoje czy spokojny wypoczynek w pojedynkę. Bez względu na to, o jakiej porze roku przyjadą tu goście, i w jakiej konfiguracji, ten niewielki pensjonat może oczarować ich atmosferą, wygodą i niebanalną kuchnią.

Villa Bałtycka powstaje tak blisko morza, jak to tylko możliwe – zaledwie dziesięć metrów od plaży w Jelitkowie. Wystarczy wyjść i zrobić kilka kroków, by pobiegać rano wzdłuż brzegu albo zakończyć udany dzień powolnym spacerem w stronę centrum Sopotu albo ku widocznym na horyzoncie gdańskim portowym dźwigom. W kameralnym budynku będzie mieścić się osiem urządzonych ze smakiem apartamentów. Większość z nich ze wspaniałym widokiem na plażę, wszystkie w kolorystyce harmonizującej z nadmorskim położeniem. Odcienie szarości i błękitu, miękkie tkaniny, sporo jasnego drewna – ta kompozycja odpowiada barwom i fakturom plaży i morza, którego szum słychać będzie zza okien.

Wszystkie apartamenty będą znacznie bardziej przestronne od standardowych pokoi hotelowych, z zachęcającymi do wypoczynku, nowoczesnymi, ale przytulnymi - fotelami i sofami. Wszystko po to, by w miłej atmosferze móc zatopić się w nich na chwilę i sięgnąć po książkę. Albo usiąść przy biurku i skupić się na twórczej pracy, w inspirującym otoczeniu. W dwóch apartamentach rodzinnych do dyspozycji gości będą aneksy kuchenne. Pomyślano też o akcesoriach przydatnych rodzinom z małymi dziećmi, takich jak przenośne łóżeczka czy wanienki. Wszystko po to, by każdy mógł się tu poczuć, jak we własnym domu nad morzem.

Skarbem pensjonatu jest powstające tu Bistro B13. Za jego kuchnię odpowiada Adam Woźniak, szef nagradzany i ceniony za kulinarną wizję. Rozwijał ją przez lata w sopockich kuchniach Villi Hestia, Hotelu Haffner i Sheraton Sopot oraz w londyńskiej restauracji St. George and Dragon. Autorskie menu dla Villi Bałtyckiej opierać się będzie na sezonowych produktach od lokalnych dostawców, w tym zaufanych rybaków i rolników. O komfort gości zadba Dorota Kuklińska, która wcześniej zarządzała pięciogwiazdkowym hotelem. Dziś wykorzystuje swe zdolności, by wykreować niepowtarzalne miejsce wypoczynku nad Bałtykiem.